Ten wpis jest dedykowany moim studentom, którym na początku nauki języka polskiego który i jaki myli się bardzo często 🙂 A po kilku lekcjach mi też zaczyna się wszystko mylić i znów trzeba otwierać słownik.
Kiedy uczę narzędnika i odpowiedzi na pytanie: kim jesteś? Kim pan/pani jest? pokazuję też członków rodziny. Bo mogę powiedzieć, że jestem córką, żoną albo ciocią. Ale nie uczę studentów słów z dzisiejszego wpisu: dziewierz, świekra albo synowiec.
W Gdyni jest taki lokal, który na ścianie ma napis: „Zajrzyj zza róg”. Napis niepoprawny, bo powinno być: „Zajrzyj za róg” albo „Wyjrzyj zza rogu”. Ale napis inspirujący do rozważań, kiedy piszemy zza, a kiedy wystarczy za.